Porady i wskazówki
Fotowoltaika
Ujemne ceny energii elektrycznej – co oznaczają i jak często występują?

Ujemne ceny energii elektrycznej – co oznaczają i jak często występują?

Spis treści
    ujemne ceny energii prosument

     

    W Polsce coraz częściej pojawiają się ujemne ceny energii elektrycznej, co może być atrakcyjne dla osób kupujących prąd w taryfie dynamicznej, jednak dla prosumentów sprzedających energię z fotowoltaiki jest to mało korzystne (nie muszą co prawda dopłacać do sprzedaży, ale z drugiej strony nic nie zarabiają).

    W tym artykule dowiesz się w jakie dni i w jakich godzinach ujemne ceny energii występują najczęściej, czego się spodziewać w przyszłości na podstawie tego co się dzieje w innych krajach, oraz co mogą zrobić prosumenci, aby bronić się przed sprzedażą prądu z fotowoltaiki w cenach ujemnych.

    Planujesz założyć instalację fotowoltaiczną? Sprawdź, ile to kosztuje.

    Porównaj oferty od lokalnych instalatorów

    Kiedy występują ujemne ceny energii?

    Do niedawna zjawisko ujemnych cen energii nie było znane. Elektrownia wytwarza energię elektryczną, za którą odbiorcy muszą zapłacić. W epoce odnawialnych źródeł energii, ten dogmat uległ jednak zmianie. Wynika to z faktu, iż okresowo występuje nadpodaż energii elektrycznej i producentom bardziej się opłaca dopłacić do sprzedaży niż wyłączyć na jakiś czas elektrownię.

    Energia odnawialna – przyczyna ujemnych cen energii – osiągnęła 25% całkowitej produkcji energii elektrycznej w Polsce w 2024 r (rok wcześniej udział OZE wyniósł 22%).

    udział OZE w produkcji prądu
    Udział źródeł energii w produkcji prądu w 2024 r. Źródło: PSE.

    W okresach intensywnej produkcji energii ze słońca i wiatru, pojawia się duża podaż energii, która czasami znacznie przewyższa popyt, co powoduje spadek cen energii, czasami do wartości ujemnych, czyli producent płaci odbiorcy za zakupiony towar. Marzenie każdego konsumenta.

    Duża ilość energii z fotowoltaiki i turbin wiatrowych powoduje, że hurtowe ceny energii elektrycznej spadają poniżej zera, wywierając presję ekonomiczną na starzejące się elektrownie węglowe, które nadal są potrzebne do zaspokojenia większości popytu.

    Zwykle zjawisko to występuje w święta lub weekendy, kiedy zużycie energii elektrycznej ulega zmniejszeniu. W szczególności, gdy odnawialne źródła energii, takie jak wiatr i słońce, produkują dużo prądu, wówczas OZE, ale także konwencjonalne elektrownie mogą oferować swoją energię elektryczną po ujemnych cenach na giełdzie, co oznacza, że cena rozliczeniowa na rynku spada poniżej zera.

    Zobacz porównanie cen paneli fotowoltaicznych, ich parametrów technicznych, oraz na co zwrócić uwagę przy wyborze modułów.

    Dlaczego elektrownie pracują, gdy ceny energii spadają do ujemnych?

    Istnieje kilka powodów, dla których konwencjonalne elektrownie nadal produkują energię elektryczną, nawet jeśli tracą pieniądze. Jednym z nich mogą być kwestie techniczne – zmniejszanie i zwiększanie produkcji jest czasochłonne i kosztowne, zwłaszcza w przypadku elektrowni węglowych.

    W Polsce znaczna część energii elektrycznej wytwarzana jest przez elektrownie węglowe o mocach 200 MW, lub 360 MW zbudowanych w epoce Gierka i Gomułki. Ich czas rozruchu ze stanu zimnego przekracza 5 godzin. Elektrownię węglową można ewentualnie częściowo wyłączyć z ruchu, wówczas mówimy o czasie rozruchu ze stanu ciepłego ( pow. 2,5 godziny), lub ze stanu gorącego (pow. 1,5 godziny).

    W prasie można spotkać się z określeniem, że elektrownie węglowe nie są elastyczne, właśnie dlatego, że wymagają długich czasów, aby przywrócić je do pełnej eksploatacji, co wiąże się z kosztami. Ponadto, rozruch bloku elektrowni węglowej wiąże się z dużą emisją zanieczyszczeń z powodu wykorzystania mazutu lub oleju lekkiego. Co więcej, częste odstawienia i uruchomienia bloku elektrowni powodują szybsze zużycie elementów elektrowni, co może przyczynić się do częstszych remontów i wynikającego z nich wzrostu kosztów utrzymania elektrowni.

    Ujemne ceny występują, gdy koszt wyprodukowania czegoś jest niższy niż koszt niewyprodukowania tego. W przypadku wielu elektrowni węglowych – z powodu długich czasów przywrócenia do eksploatacji po ich wyłączeniu – wyłączenie i ponowne uruchomienie może być bardzo kosztowne. Muszą więc one nadal produkować energię elektryczną, nawet jeśli sprzedają ją po niskiej lub nawet po ujemnej cenie.

    Ujemne ceny energii – dla kogo mają znaczenie?

    Prosumenci rozliczani w net-billing, których instalacje fotowoltaiczne zostały przyłączone do sieci po 1 lipca 2024 r. odsprzedają energię z fotowoltaiki po stawkach RCE (rynkowa cena energii) zmieniających się co godzinę. Prosumenci w net-billing, którzy zostali przyłączeni przed 1 lipca 2024 mogą wybrać, czy zostają przy cenie średniej dla całego miesiąca (RCEm), czy zmieniają na rozliczenie godzinowe.

    W związku z okresowym spadkiem cen energii RCE poniżej zera, informacja o tym, jak często ujemne ceny występują oraz do jakich spadają poziomów może być zatem istotna dla prosumentów.

    Co prawda obecnie ceny ujemne są dla prosumentów wyrównywane do zera, ale ustawa przewiduje możliwość, iż będzie można obciążać prosumentów opłatami w takich sytuacjach. Jeżeli operator sieci (Energa, Enea, itd.) zaproponuje odbiorcy montaż urządzenia wyłączającego falownik, gdy cena spada poniżej zera, a ten odmówi, wówczas operator sieci będzie miał prawo fakturować ujemne ceny. Prosument będzie musiał dodatkowo pokryć 50% kosztów takiego urządzenia, jednak jego cena obecnie nie jest znana.

    Instalacja fotowoltaiczna kosztowała grube pieniądze, więc lepiej być przygotowanym na zmiany cen odsprzedaży energii, gdyż wpływają one na opłacalność inwestycji. Jednak najskuteczniejszą obroną przed ujemnymi cenami energii, jest taki dobór mocy instalacji fotowoltaicznej, aby jak największa część prądu z instalacji PV była przeznaczona do bezpośredniego wykorzystania (autokonsumpcja) lub zmagazynowana w baterii.

    Co to jest cena RCE i RCEm?

    Konsekwencje negatywnych cen energii na rynek

    Ujemne ceny występują na hurtowym rynku energii elektrycznej, ale nie występują na rynku detalicznym.

    W 2024 zostały w Polsce wprowadzone tzw. taryfy dynamiczne, czyli taryfa, w której stawka za prąd zmienia się co godzinę (niebawem będzie się prawdopodobnie zmieniać co 15 minut). W taryfie dynamicznej może się pojawić możliwość zakupu prądu w cenie ujemnej, więc odbiorcy końcowi mogą wykorzystać dobrodziejstwa ujemnych cen energii (trzeba jednak do ceny prądu doliczyć jeszcze koszty przesyłu – bardzo ciekawą ofertę na przesył prądu posiada Tauron G14).

    Z doświadczeń innych krajów wynika, iż głównymi beneficjentami taryf dynamicznych są posiadacze magazynów energii.

    Zobacz, jakie są prognozy cen prądu na 2026 r. na podstawie cen giełdowych, po jakich sprzedawcy prądu kupują dzisiaj energię elektryczną z dostawą w 2026 r. (tzw. kontrakty na dostawę prądu w 2026 r.).

    Jak często występują ujemne ceny energii w Polsce?

    Od początku 2023 r. do września 2025 r. łączna liczba godzin RCE z ujemną ceną energii wyniosła 575, z czego 32 godziny wystąpiły w 2023 r, 199 godzin w 2024 roku oraz 344 godziny z ujemną ceną energii były w 2025 r. Rozkład godzin z ceną ujemną w tym okresie, w zależności od dnia tygodnia wygląda następująco:

    ujemne ceny energii dni tygodnia
    Rozkład występowania ujemnych cen energii w zależności od dnia tygodnia od 2023 r. do września 2025 r. Źródło: PSE.

    Najczęściej ujemne ceny występują w niedzielę, w sobotę oraz w dni wolne od pracy. W pozostałe dni tygodnia pojawiają się rzadziej.

    Natomiast ilość godzin z ujemną ceną energii narastająco w 2025 r. oraz, dla porównania w 2024 i w 2023 roku przedstawiono poniżej:

    ujemne ceny energii, a fotowoltaika
    Liczba godzin z ujemną ceną energii RCE narastająco w 2023 r., 2024 r. oraz 2025 r.

    W 2023 r. ujemne ceny energii wystąpiły jedynie w październiku oraz w grudniu. W 2024 r. pojawiły się po raz pierwszy w kwietniu i występowały w każdym kolejnym miesiącu aż do grudnia.

    W 2025 r. ujemne ceny prądu zobaczyliśmy już w styczniu, w lutym ich nie było, za to w marcu i kwietniu ich ilość gwałtownie rosła. W kolejnych miesiącach liczba ujemnych godzin energii szybko wzrastała. W lipcu, ze względu na deszczową pogodę, ujemnych godzin było jedynie kilka.

    Jako ciekawostkę, można wspomnieć, iż najdroższą dotychczas godziną na rynku RCE w 2025 roku była 20:00 dnia 2 czerwca, kiedy cena wyniosła 1.864,27 zł/MWh (1,87 zł/kWh). Z kolei najtańszą godziną była 14:00 dnia 19 czerwca, kiedy cena osiągnęła wartość (minus) -532,33 zł/MWh (minus 0,53 zł/kWh).

    Natomiast w 2024 roku najdroższa była godzina 18:00 dnia 6 listopada, kiedy cena wyniosła 2.749,45 zł/MWh (2,75 zł/kWh). Z kolei najtańszą godziną była 14:00 dnia 11 sierpnia, kiedy cena osiągnęła wartość (minus) -318,75 zł/MWh (minus 0,32 zł/kWh).

    Planujesz założyć instalację fotowoltaiczną? Sprawdź, ile to kosztuje.

    Porównaj oferty od lokalnych instalatorów

    Zobacz porównanie cen najpopularniejszych magazynów energii. Oprócz cen znajdziesz tam również informacje o koszcie magazynowania energii w wybranej baterii, długości gwarancji, itp.

    Ujemne ceny energii we wrześniu 2025 r.

    W 2025 r. do końca września były 344 godziny z ujemną ceną prądu. Poniżej zestawienie dni oraz godzin we wrześniu, kiedy pojawiały się ujemne ceny energii RCE (rynkowa cena energii RCE godzinowa).

    We wrześniu było 12 godzin z ujemną ceną energii:

    Dzień tygodniaDataGodzinaCena RCE [zł/MWh]
    sobota2025-09-2011:00-2,08
    sobota2025-09-2012:00-14,23
    sobota2025-09-2013:00-24,12
    sobota2025-09-2014:00-8,86
    niedziela2025-09-2110:00-1,10
    niedziela2025-09-2111:00-25,93
    niedziela2025-09-2112:00-43,27
    niedziela2025-09-2113:00-32,98
    niedziela2025-09-2114:00-5,58
    czwartek2025-09-2511:00-73,24
    czwartek2025-09-2512:00-5,10
    czwartek2025-09-2513:00-35,56
    Ujemne ceny energii we wrześniu 2025 r. Średnia cena -23 zł / MWh

    Zobacz, ile kosztuje instalacja fotowoltaiczna, z magazynem energii i bez, w zależności od mocy.

    Krzywa kaczki a ceny energii elektrycznej

    W 2013 roku jeden z pracowników operatora systemu energetycznego w Kalifornii (California Independent System Operator – CAISO) wymyślił unikalną nazwę „krzywej kaczki„. W przeciwieństwie do tradycyjnych wykresów lub wykresów zwykle kojarzonych z danymi i trendami energetycznymi, krzywa ta bardzo przypominała sylwetkę kaczki. Na pierwszy rzut oka zabawny i prosty obraz, ale u podstaw jego prostoty leżały skomplikowane konsekwencje dotyczące rynku energii, koncentrujące się wokół energii z fotowoltaiki oraz samochodów elektrycznych (EV).

    Ponieważ fotowoltaika staje się coraz bardziej przystępna cenowo, duża liczba osób posiadających instalacje fotowoltaiczne (i coraz więcej przedsiębiorstw oraz farm fotowoltaicznych) wprowadza do sieci duże ilości energii w okolicach południa.

    krzywa kaczki
    Wykres krzywej kaczki dla stanu Zachodnia Australia. Źródło: Synergy

    Produkcja z fotowoltaiki wiosną i latem spada do zera po godzinie 19:00. Ludzie wracają do domu z pracy i szkoły, gotują obiady, włączają piekarniki i siadają wieczorem, aby zjeść kolację przed telewizorem – i nagle – zapotrzebowanie na energię wzrasta, produkcja prądu z fotowoltaiki gwałtownie spada, a elektrownie są zmuszone do nagłego zwiększenia produkcji, aby nadrobić różnicę. Rodzi się kaczka.

    Im grubsza staje się ta kaczka (im większa produkcja prądu z fotowoltaiki w południe), tym bardziej krytyczna staje się sytuacja dla zakładów energetycznych, które próbują zapobiec gwałtownym wahaniom podaży energii.

    Krzywa kaczki

    W Polsce również odczuwamy wpływ znacznej ilości energii z fotowoltaiki i z wiatru na system energetyczny, widoczny chociażby w bardzo niskich cenach energii na Towarowej Giełdzie Energii w godzinach południowych wiosną i latem.

    Poniżej wykresy cen energii w Polsce w czerwcu bieżącego roku i dla porównania w latach poprzednich (tzw. ceny średnioważone dla poszczególnych godzin, czyli średnia cena RCE w danym miesiącu dla poszczególnych godzin w ciągu dnia i nocy):

    godzinowa RCE czerwiec
    Godzinowa RCE w czerwcu 2025 r. i w latach poprzednich. Źródło: TGE

    O ile w 2023 i w 2024 roku ceny prądu były wyższe niż obecnie, to już wówczas widoczny był wpływ produkcji energii z fotowoltaiki objawiający się spadkiem cen w godzinach południowych. Jednak po południu ceny prądu zaczynją wzrastać i z każdym rokiem powiększa się róznica pomiędzy ceną minimalną i maksymalną.

    Ujemne ceny energii w innych krajach

    W Unii Europejskiej w 2024 r. zarejestrowano 4.838 okresów z ujemną ceną energii (rynek dnia następnego), co stanowi niemal podwojenie w porównaniu do 2.442 okresów w 2023 r. Dodatkowo, powiększa się różnica w cenie energii elektrycznej pomiędzy okresami, gdy produkcja energii z fotowoltaiki jest duża, czyli w okolicach godzin południowych, oraz godzinami wieczornymi.

    W 2024 r. w Niemczech było 457 godzin z ujemną ceną energii (w stosunku do 8.784 godzin w całym roku). Rok wcześniej, czyli w 2023 r., liczba godzin z ujemną ceną energii elektrycznej wyniosła 301.

    W 2025 r., liczba godzin z ujemną ceną prądu do 24 sierpnia wyniosła 457. A zatem, liczba godzin z ujemną ceną prądu w 2025 r. zrównała się tego dnia z liczbą ujemnych godzin w całym 2024 r.

    Co więcej, w niedzielę 11 maja 2025 r. cena prądu osiągnęła minus 0,25 EUR/kWh, tym samym umożliwiając pokrycie kosztów dystrybucji prądu. Osoby korzystające z taryf dynamicznych, zużywając prąd z sieci, mogły w ten sposób zarobić od 0,049 EUR/kWh do 0,116 EUR/kWh w zależności od regionu.

    Jest to druga taka sytuacja w historii Niemiec. Po raz pierwszy ujemna cena energii spadła do poziomów umożliwiających pokrycie kosztów dystrybucji prądu 2 lipca 2023 r. Wówczas cena prądu na giełdzie osiągnęła minus 0,5 EUR/kWh.

    W Holandii natomiast, od stycznia, do końca sierpnia 2025 r. zarejestrowano 474 godziny ujemne, czyli więcej niż w całym poprzednim roku, kiedy było ich 458. Dla porównania, w 2023 roku było 316 godzin z ujemnymi cenami.

    Średnia ujemna cena w 2020 r. wyniosła -9,6 EUR/MWh, rok później było to -14,8 EUR/MWh, w 2022 wzrosła do -34,6 EUR/MWh, natomiast w 2023 roku średnia ujemna cena wyniosła -26 EUR/MWh. W 2024 r. średnia cena godzin ujemnych wyniosła -18,60 EUR/MWh, natomiast w bieżącym roku, póki co wynosi -14,05 EUR.

    We Francji, w maju 2025 r. jedynie podczas trzech dni ceny energii nie były ujemne lub zerowe. Najniższa cena wyniosła – 118 EUR / MWh (ok. – 0,50 zł / kWh), a średnia dzienna różnica pomiędzy ceną minimalną a maksymalną osiągnęła 95 EUR / MWh (ok. 0,41 zł / kWh).

    W pierwszej połowie 2025 r. ranking krajów / stref w Europie z największą ilością ujemnych godzin energii (RDN – Rynek Dnia Następnego) wyglądał następująco:

    Szwecja strefa SE2 – 506 godzin,
    Hiszpania – 459 godzin,
    Holandia – 408 godzin,
    Niemcy – 389 godzin,
    Francja – 363 godziny,
    Belgia – 361 godzin,
    Finlandia 337 godzin,
    Dania 1 – 326 godzin.

    Główną przyczyną tak dużej liczby godzin z ujemną ceną energii jest oczywiście fotowoltaika.

    Wymuszanie ograniczenia produkcji energii

    Inną konsekwencją ujemnych cen energii jest wymuszanie ograniczenia produkcji energii elektrycznej. Branżowa nazwa to nierynkowe redysponowanie energii (z ang. curtailment), i oznacza ograniczenie pracy elektrowni, gdy występuje znaczna nadwyżka produkcji energii przy niewielkim popycie. Ograniczenia pracy elektrowni dotyczą źródeł OZE, czyli głównie fotowoltaiki i wiatraków.

    W Polsce, nierynkowe redysponowanie energii miało już miejsce w 2024 r., są jednak kraje, w których to zjawisko przybrało znaczące rozmiary. Np. na Cyprze nastąpił wzrost wyłączeń elektrowni z 3% w 2022 r., do 13% energii w 2023 r. (13% prądu nie trafiło do sieci energetycznej, gdyż nie było na niego zapotrzebowania).

    W Niemczech ilość energii z fotowoltaiki, jaka została przymusowo wyłączona w 2024 r. (photovoltaic curtailment) wyniosła 1.389 GWh, co oznacza wzrost o 97% w stosunku do 2023 r.

    W niektórych regionach Australii, wymuszone wyłączenia spowodowały dzienną utratę 20% produkcji energii z fotowoltaiki.

    W Szkocji w pierwszej połowie roku 37% energii z elektrowni wiatrowych zostało wyłączone, dlatego że nie ma możliwości przesłania energii elektrycznej do innych miejsc, gdzie można by ją wykorzystać. To trochę tak, jak zakontraktować Lionela Messiego i płacić mu za siedzenie na ławce rezerwowych (producenci prądu otrzymują odszkodowania za przymusowe wyłączenia).

    Na Cyprze, pomiędzy styczniem a lutym 2025 r. ograniczono 58% całego potencjału źródeł produkcji energii odnawialnej. Skala zjawiska jest tak duża, że wymusza się wyłączanie już nawet mikroinstalacji fotowoltaicznych w domach jednrodzinnych.

    O ile w 2024 r. wymuszono na Cyprze ograniczenie produkcji 1.500 MWh energii z instalacji PV zamontowanych w domach prywtanych, o tyle od stycznia do maja 2025 r. wartość ta wzrosła do 19.850 MWh.

    Z drugiej strony, pojawiają się sytuacje, gdzie wymuszanie ograniczenia produkcji energii ulega zmniejszeniu. Takim miejscem jest Kalifornia w USA. W pierwszych pięciu miesiącach 2025 r. wystąpiło tam zmniejszenie nierynkowego redysponowania energii o 13% w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej.

    Co ciekawe, doszło do tego, pomimo wzrostu produkcji energii z fotowoltaiki o 18%. Poprawę sytuacji przypisuje się zwiększeniu pojemności zamontowanych magazynów energii, które pomogły zgromadzić energię w ciągu dnia i wykorzystać ją wieczorem.

    Planujesz założyć instalację fotowoltaiczną? Sprawdź, ile to kosztuje.

    Porównaj oferty od lokalnych instalatorów

    Zobacz, gdzie i w jakiej wysokości możesz uzyskać dofinansowanie do montażu Odnawialnych Źródeł Energii – programy dotacyjne do OZE lokalne, oraz ogólnopolskie.

    Jak pokonać ujemne ceny energii?

    Chociaż na razie, ujemne ceny energii nie są problemem dla prosumentów w tym sensie, że cena energii elektrycznej w takiej sytuacji jest wyrównywana do zera, nie wiadomo, co wydarzy się w przyszłości. Być może pojawią się ujemne stawki ze odsprzedaż energii z fotowoltaiki. Jeśli by do tego doszło, mamy dobrą wiadomość – falowniki solarne można tak ustawić, aby zmniejszyć lub zatrzymać eksport energii, gdy nie jest on pożądany.

    Jaki jest więc najlepszy sposób na uniknięcie potencjalnych przyszłych opłat za eksport energii z fotowoltaiki? Czy możemy skonfigurować nasze systemy fotowoltaiczne w ten sposób, aby automatycznie ograniczały eksport od godziny 11 rano, a następnie wracały do normalnej pracy po godzinie 15?

    Inwertery z ograniczeniem eksportu

    W większości nowoczesnych inwerterów solarnych można ustawić ograniczenie eksportu prądu, dzięki czemu moc wysyłana do sieci jest ograniczana. Ilość eksportowanych kilowatów można zmienić, a nawet ustawić na zero. To dobra wiadomość. Zła wiadomość jest taka, że tej funkcjonalności nie można ustawić w funkcji czasu. Ograniczanie eksportu może być włączane lub wyłączane, ale zazwyczaj odbywa się to ręcznie za pośrednictwem portalu do monitoringu, co sprawia, że je częste ustawianie w celu ograniczenia eksportu energii z falownika jest mało praktyczne dla użytkowników.

    Ponadto trzeba dodatkowo zainwestować w dodatkowy licznik – smart meter (do monitorowania zużycia) – i przekładniki prądowe. Z drugiej strony, jeśli nie masz smart metera do monitorowania zużycia prądu, warto go zamontować.

    Sterowniki do podgrzewania ciepłej wody

    Sterownik do podgrzewania ciepłej wody to świetny sposób na przekierowanie nadmiaru energii z fotowoltaiki do urządzenia o wysokim poborze prądu, takiego jak bojler z grzałką do ciepłej wody użytkowej, minimalizując eksport prądu z instalacji fotowoltaicznej.

    Proste wyłączniki czasowe do ciepłej wody

    Najprostsze wyłączniki czasowe do grzania ciepłej wody można nastawić np. na 10 rano, kiedy mają się pojawić ujemne ceny za prąd (ceny RCE są komunikowane z jednodniowym wyprzedzeniem).

    Nie jest to idealne rozwiązanie, ale w wielu przypadkach może być pomocne, no i jest znacznie tańsze niż wspomniane powyżej regulatory do podgrzewania ciepłej wody.

    System zarządzania energią

    Istnieje społeczność entuzjastów energii korzystających z popularnego oprogramowania open-source do sterowania odbiornikami w domu „Home Assistant”, która potrafi monitorować falowniki do fotowoltaiki. Może to obejmować również uruchamianie urządzeń w domu czy ograniczenie eksportu energii, w zależności od modelu falownika.

    Magazyny energii i samochody elektryczne

    Magazyn energii jest z pewnością bardzo dobrą bronią do optymalizacji zużycia energii z fotowoltaiki. Bateria może być szczególnie przydatna w celu uniknięcia ujemnych cen energii. Większość systemów BMS (system do zarządzania magazynem energii) można łatwo skonfigurować tak, aby ładowały się w określonym czasie, pochłaniając nadwyżki energii z fotowoltaiki i minimalizując eksport.

    To samo można powiedzieć o baterii na kółkach. W rzeczywistości, jeśli masz szczęście posiadać zarówno magazyn energii, jak i pojazd elektryczny, jest mało prawdopodobne, aby ujemne ceny energii miały na Ciebie znaczny wpływ. Twój harmonogram ładowania samochodu elektrycznego jest już prawdopodobnie dostosowany do produkcji prądu z instalacji fotowoltaicznej.

    Z czasem upowszechni się również zapewne funkcja dwukierunkowego ładowania samochodów elektrycznych, czyli baterię w samochodzie będzie można używać jako magazynu energii. Obecnie niewielu producentów samochodów elektrycznych oferuje tą funkcję.

    Ręczny monitoring

    Zawsze pozostaje też metoda monitoringu produkcję i zużycia energii w ciągu dnia i odpowiednie dostosowywanie zużycia, aby uniknąć eksportowania nadmiaru energii do sieci w okresach ujemnych cen energii z fotowoltaiki.

    To podejście wymaga więcej pracy, ale w przeciwieństwie do innych strategii, jest darmowe! A za niewielką kwotę można to zrobić zdalnie za pomocą urządzeń Wi-Fi, takich jak popularne domowe sterowniki Shelly.

    Instalacja fotowoltaiczna wschód – zachód

    fotowoltaika wschód-zachód
    Panele fotowoltaiczne wschód-zachód umożliwiają bardziej równomierne rozłożenie produkcji prądu, niż panele skierowane na południe

    Kierunek paneli słonecznych na wschód i/lub zachód z dnia na dzień staje się coraz bardziej atrakcyjny, i nie mam tu na myśli walorów estetycznych. Zwiększenie zużycia energii w środku dnia jest dla wielu osób dużym wyzwaniem, więc dlaczego nie przenieść produkcji energii z fotowoltaiki tak, by była ona bardziej zbliżona do jej zużycia? Prawdopodobnie nie uchroni to przed eksportem prądu z fotowoltaiki, ale każdy drobiazg poprawia sytuację.

    Czyli jak pokonać ujemne ceny energii?

    Chociaż nie ma jeszcze idealnego, opartego o harmonogram czasowy rozwiązania do wyzerowania eksportu prądu z fotowoltaiki, istnieje kilka sposobów zarządzania tym eksportem. Miejmy nadzieję, że w miarę jak producenci falowników do fotowoltaiki będą wprowadzać nowe modele na rynek, pojawi się więcej rozwiązań, zanim ktokolwiek będzie musiał płacić za sprzedaż prądu.

    Zobacz porównanie cen najpopularniejszych falowników hybrydowych.

    Autor: Ryszard Jesionowski / Akademia Fotowoltaiki

    Skorzystaj z formularza kontaktowego
    Zdobądź 3 oferty od lokalnych instalatorów
    Zdobądź oferty