Którzy producenci i które panele fotowoltaiczne są najlepsze? Zobacz wyniki testów PVEL i EUPD. Dodatkowo lista największych producentów.
Ujemne ceny energii elektrycznej – jak często występują, dlaczego i jakie są konsekwencje?

W Polsce coraz częściej pojawiają się ujemne ceny energii elektrycznej, co może być atrakcyjne dla osób kupujących prąd w taryfie dynamicznej, jednak dla prosumentów sprzedających energię z fotowoltaiki jest to mało korzystne. Prosumenci nie muszą co prawda dopłacać do sprzedaży prądu z PV, ale z drugiej strony nic nie zarabiają na sprzedaży prądu z PV (firmy za to w takiej sytuacji dopłacają do sprzedaży).
W tym artykule dowiesz się w jakie dni i w jakich godzinach ujemne ceny energii występują najczęściej, dlaczego w ogóle ujemne ceny prądu się pojawiły i jakie mogą tego być konsekwencje w przyszłości. A także, co mogą zrobić prosumenci (w nowym systemie), aby bronić się przed sprzedażą prądu z fotowoltaiki w cenach zerowych / ujemnych.
Planujesz założyć instalację fotowoltaiczną? Sprawdź, ile to kosztuje.
Zobacz, jakie są prognozy cen prądu na 2027 r. na podstawie cen giełdowych, po jakich sprzedawcy prądu kupują dzisiaj energię elektryczną z dostawą w 2027 r. (tzw. kontrakty na dostawę prądu w 2027 r.).
Jak często występują ujemne ceny energii w Polsce?
Od początku 2023 r. do stycznia 2026 r. łączna liczba godzin RCE z ujemną ceną energii wyniosła 593, z czego 32 godziny wystąpiły w 2023 r, 199 godzin w 2024 roku oraz 352 godziny z ujemną ceną energii były w 2025 r. W 2026 r. było dotychczas 10 godzin z ujemną ceną prądu.
Rozkład godzin z ceną ujemną w tym okresie, w zależności od dnia tygodnia wygląda następująco:

Najczęściej ujemne ceny występują w niedzielę, w sobotę oraz w dni wolne od pracy. W pozostałe dni tygodnia pojawiają się rzadziej.
Natomiast ilość godzin z ujemną ceną energii narastająco w 2025 r. oraz, dla porównania w 2024 i w 2023 roku można zobaczyć poniżej:

W 2023 r. ujemne ceny energii wystąpiły jedynie w październiku oraz w grudniu. W 2024 r. pojawiły się po raz pierwszy w kwietniu i występowały w każdym kolejnym miesiącu aż do grudnia.
W 2025 r. ujemne ceny prądu zobaczyliśmy już w styczniu, w lutym ich nie było, za to w marcu i kwietniu ich ilość gwałtownie urosła. W kolejnych miesiącach liczba ujemnych godzin energii szybko wzrastała. W drugiej połowie 2025 r. liczba godzin z ujemną ceną prądu jedynie nieznacznie wzrosła.
Uwaga. Od października 2025 r. ceny energii elektrycznej na giełdzie energii są wyceniane dla okresów 15-minutowych, a nie tak jak wcześniej dla 60-minutowych. Do powyższych obliczeń przyjęto średnią arytmetyczną z 4 kwadransów każdej godziny.
Jako ciekawostkę, można wspomnieć, iż najdroższą godziną na rynku RCE w 2025 roku była 20:00 dnia 2 czerwca, kiedy cena wyniosła 1.864,27 zł/MWh (1,87 zł/kWh). Z kolei najtańszą godziną była 14:00 dnia 19 czerwca, kiedy cena osiągnęła wartość (minus) -532,33 zł/MWh (minus 0,53 zł/kWh).
Natomiast w 2024 roku najdroższa była godzina 18:00 dnia 6 listopada, kiedy cena wyniosła 2.749,45 zł/MWh (2,75 zł/kWh). Z kolei najtańszą godziną była 14:00 dnia 11 sierpnia, kiedy cena osiągnęła wartość (minus) -318,75 zł/MWh (minus 0,32 zł/kWh).
Planujesz założyć instalację fotowoltaiczną? Sprawdź, ile to kosztuje.
Zobacz porównanie cen najpopularniejszych magazynów energii. Oprócz cen znajdziesz tam również informacje o koszcie magazynowania energii w wybranej baterii, długości gwarancji, itp.
Ujemne ceny energii w styczniu 2026 r.
W 2026 r. w styczniu zarejestrowano 10 godzin z ujemną ceną prądu (jako średnia arytmetyczna 4 kwadransów – patrz powyżej). Poniżej zestawienie dni oraz godzin w styczniu, kiedy pojawiały się ujemne ceny energii RCE (rynkowa cena energii RCE godzinowa).
W styczniu było 10 godzin z ujemną ceną energii:
| Dzień tygodnia | Data | Godzina | Cena RCE [zł/MWh] |
|---|---|---|---|
| święto | 2026-01-01 | 8:00 | -4,21 zł |
| święto | 2026-01-01 | 9:00 | -0,27 zł |
| święto | 2026-01-01 | 10:00 | -0,38 zł |
| święto | 2026-01-01 | 11:00 | -0,20 zł |
| piątek | 2026-01-02 | 24:00 | -1,60 zł |
| piątek | 2026-01-02 | 1:00 | -3,10 zł |
| piątek | 2026-01-02 | 2:00 | -2,23 zł |
| piątek | 2026-01-02 | 3:00 | -1,83 zł |
| piątek | 2026-01-02 | 4:00 | -0,86 zł |
| piątek | 2026-01-02 | 5:00 | -1,43 zł |
Zobacz, ile kosztuje instalacja fotowoltaiczna, z magazynem energii i bez, w zależności od mocy.
Krzywa kaczki a ceny energii elektrycznej
W 2013 roku jeden z pracowników operatora systemu energetycznego w Kalifornii (California Independent System Operator – CAISO) wymyślił unikalną nazwę „krzywej kaczki„. W przeciwieństwie do tradycyjnych wykresów lub wykresów zwykle kojarzonych z danymi i trendami energetycznymi, krzywa ta bardzo przypominała sylwetkę kaczki. Na pierwszy rzut oka zabawny i prosty obraz, ale u podstaw jego prostoty leżały skomplikowane konsekwencje dotyczące rynku energii, koncentrujące się wokół energii z fotowoltaiki oraz samochodów elektrycznych (EV).
Ponieważ fotowoltaika staje się coraz bardziej przystępna cenowo, duża liczba osób posiadających instalacje fotowoltaiczne (i coraz więcej przedsiębiorstw oraz farm fotowoltaicznych) wprowadza do sieci duże ilości energii w okolicach południa.

Produkcja z fotowoltaiki wiosną i latem spada do zera po godzinie 19:00. Ludzie wracają do domu z pracy i szkoły, gotują obiady, włączają piekarniki i siadają wieczorem, aby zjeść kolację przed telewizorem – i nagle – zapotrzebowanie na energię wzrasta, produkcja prądu z fotowoltaiki gwałtownie spada, a elektrownie są zmuszone do nagłego zwiększenia produkcji, aby nadrobić różnicę. Rodzi się kaczka.
Im grubsza staje się ta kaczka (im większa produkcja prądu z fotowoltaiki w południe), tym bardziej krytyczna staje się sytuacja dla zakładów energetycznych, które próbują zapobiec gwałtownym wahaniom podaży energii.
Krzywa kaczki
W Polsce również odczuwamy wpływ znacznej ilości energii z fotowoltaiki i z wiatru na system energetyczny, widoczny chociażby w bardzo niskich cenach energii na Towarowej Giełdzie Energii w godzinach południowych wiosną i latem.
Poniżej wykresy cen energii w Polsce w czerwcu bieżącego roku i dla porównania w latach poprzednich (tzw. ceny średnioważone dla poszczególnych godzin, czyli średnia cena RCE w danym miesiącu dla poszczególnych godzin w ciągu dnia i nocy):

O ile w 2023 i w 2024 roku ceny prądu były wyższe niż obecnie, to już wówczas widoczny był wpływ produkcji energii z fotowoltaiki objawiający się spadkiem cen w godzinach południowych. Jednak po południu ceny prądu zaczynją wzrastać i z każdym rokiem powiększa się róznica pomiędzy ceną minimalną i maksymalną.
Ujemne ceny energii w innych krajach
W Unii Europejskiej w 2024 r. zarejestrowano 4.838 okresów z ujemną ceną energii (rynek dnia następnego), co stanowi niemal podwojenie w porównaniu do 2.442 okresów w 2023 r. Dodatkowo, powiększa się różnica w cenie energii elektrycznej pomiędzy okresami, gdy produkcja energii z fotowoltaiki jest duża, czyli w okolicach godzin południowych, oraz godzinami wieczornymi.
W 2024 r. w Niemczech było 457 godzin z ujemną ceną energii (w stosunku do 8.784 godzin w całym roku). Rok wcześniej, czyli w 2023 r., liczba godzin z ujemną ceną energii elektrycznej wyniosła 301.
W 2025 r., liczba godzin z ujemną ceną prądu do 24 sierpnia wyniosła 457. A zatem, liczba godzin z ujemną ceną prądu w 2025 r. zrównała się tego dnia z liczbą ujemnych godzin w całym 2024 r.
Co więcej, w niedzielę 11 maja 2025 r. cena prądu osiągnęła minus 0,25 EUR/kWh, tym samym umożliwiając pokrycie kosztów dystrybucji prądu. Osoby korzystające z taryf dynamicznych, zużywając prąd z sieci, mogły w ten sposób zarobić od 0,049 EUR/kWh do 0,116 EUR/kWh w zależności od regionu.
Jest to druga taka sytuacja w historii Niemiec. Po raz pierwszy ujemna cena energii spadła do poziomów umożliwiających pokrycie kosztów dystrybucji prądu 2 lipca 2023 r. Wówczas cena prądu na giełdzie osiągnęła minus 0,5 EUR/kWh.
W Holandii natomiast, od stycznia, do końca sierpnia 2025 r. zarejestrowano 474 godziny ujemne, czyli więcej niż w całym poprzednim roku, kiedy było ich 458. Dla porównania, w 2023 roku było 316 godzin z ujemnymi cenami.
Średnia ujemna cena w 2020 r. wyniosła -9,6 EUR/MWh, rok później było to -14,8 EUR/MWh, w 2022 wzrosła do -34,6 EUR/MWh, natomiast w 2023 roku średnia ujemna cena wyniosła -26 EUR/MWh. W 2024 r. średnia cena godzin ujemnych wyniosła -18,60 EUR/MWh, natomiast w bieżącym roku, póki co wynosi -14,05 EUR.
We Francji, w maju 2025 r. jedynie podczas trzech dni ceny energii nie były ujemne lub zerowe. Najniższa cena wyniosła – 118 EUR / MWh (ok. – 0,50 zł / kWh), a średnia dzienna różnica pomiędzy ceną minimalną a maksymalną osiągnęła 95 EUR / MWh (ok. 0,41 zł / kWh).
W pierwszej połowie 2025 r. ranking krajów / stref w Europie z największą ilością ujemnych godzin energii (RDN – Rynek Dnia Następnego) wyglądał następująco:
Szwecja strefa SE2 – 506 godzin,
Hiszpania – 459 godzin,
Holandia – 408 godzin,
Niemcy – 389 godzin,
Francja – 363 godziny,
Belgia – 361 godzin,
Finlandia 337 godzin,
Dania 1 – 326 godzin.
Główną przyczyną tak dużej liczby godzin z ujemną ceną energii jest oczywiście fotowoltaika.
Wymuszanie ograniczenia produkcji energii
Inną konsekwencją ujemnych cen energii jest wymuszanie ograniczenia produkcji energii elektrycznej. Branżowa nazwa to nierynkowe redysponowanie energii (z ang. curtailment), i oznacza ograniczenie pracy elektrowni, gdy występuje znaczna nadwyżka produkcji energii przy niewielkim popycie. Ograniczenia pracy elektrowni dotyczą źródeł OZE, czyli głównie fotowoltaiki i wiatraków.
W Polsce, nierynkowe redysponowanie energii miało już miejsce w 2024 r., są jednak kraje, w których to zjawisko przybrało znaczące rozmiary. Np. na Cyprze nastąpił wzrost wyłączeń elektrowni z 3% w 2022 r., do 13% energii w 2023 r. (13% prądu nie trafiło do sieci energetycznej, gdyż nie było na niego zapotrzebowania).
W Niemczech ilość energii z fotowoltaiki, jaka została przymusowo wyłączona w 2024 r. (photovoltaic curtailment) wyniosła 1.389 GWh, co oznacza wzrost o 97% w stosunku do 2023 r.
W niektórych regionach Australii, wymuszone wyłączenia spowodowały dzienną utratę 20% produkcji energii z fotowoltaiki.
W Szkocji w pierwszej połowie roku 37% energii z elektrowni wiatrowych zostało wyłączone, dlatego że nie ma możliwości przesłania energii elektrycznej do innych miejsc, gdzie można by ją wykorzystać. To trochę tak, jak zakontraktować Lionela Messiego i płacić mu za siedzenie na ławce rezerwowych (producenci prądu otrzymują odszkodowania za przymusowe wyłączenia).
Na Cyprze, pomiędzy styczniem a lutym 2025 r. ograniczono 58% całego potencjału źródeł produkcji energii odnawialnej. Skala zjawiska jest tak duża, że wymusza się wyłączanie już nawet mikroinstalacji fotowoltaicznych w domach jednrodzinnych.
O ile w 2024 r. wymuszono na Cyprze ograniczenie produkcji 1.500 MWh energii z instalacji PV zamontowanych w domach prywtanych, o tyle od stycznia do maja 2025 r. wartość ta wzrosła do 19.850 MWh.
Z drugiej strony, pojawiają się sytuacje, gdzie wymuszanie ograniczenia produkcji energii ulega zmniejszeniu. Takim miejscem jest Kalifornia w USA. W pierwszych pięciu miesiącach 2025 r. wystąpiło tam zmniejszenie nierynkowego redysponowania energii o 13% w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej.
Co ciekawe, doszło do tego, pomimo wzrostu produkcji energii z fotowoltaiki o 18%. Poprawę sytuacji przypisuje się zwiększeniu pojemności zamontowanych magazynów energii, które pomogły zgromadzić energię w ciągu dnia i wykorzystać ją wieczorem.
Planujesz założyć instalację fotowoltaiczną? Sprawdź, ile to kosztuje.
Zobacz, gdzie i w jakiej wysokości możesz uzyskać dofinansowanie do montażu Odnawialnych Źródeł Energii – programy dotacyjne do OZE lokalne, oraz ogólnopolskie.
Dlaczego występują ujemne ceny energii?
Istnieje kilka powodów, dlaczego występują ujemne ceny energii.
Zielone certyfikaty, taryfy gwarantowane, system net-metering (tzw. stare zasady)
Na klasycznym rynku energii, dla producentów energii, których sprzedaż prądu jest rozliczana w oparciu o ceny giełdowe, ujemne ceny oznaczają konieczność dopłacania do sprzedaży każdej kilowatogodziny.
Jednak, dla niektórych wytwórców OZE, energia elektryczna nie jest jedynym źródłem przychodu, gdyż zarabiają także na tzw. certyfikatach za zieloną energię czy taryfach gwarantowanych. Oznacza to, że produkcja prądu może się opłacać nawet przy ujemnych cenach, przynajmniej do pewnych wartości.
Taka sytuacja motywuje producenta prądu do produkcji jak największej ilości kWh, zamiast maksymalizacji przychodów ze sprzedaży. Wiele farm fotowoltaicznych, czy turbin wiatrowych jest rozliczanych wg takich zasad.
Innym przykładem braku bodźców do ograniczenia produkcji prądu przy ujemnych cenach energii jest system rozliczeń prosumentów wg tzw. starych zasad (net-metering). Prosumenci na starych zasadach mają 12 miesięcy, aby odebrać 80% lub 70% wprowadzonego do sieci prądu, więc nie mają motywacji do zużywania prądu z PV w formie autokonsumpcji (zamiast sprzedaży prądu do sieci energetycznej).
Wyłączenie lub ograniczenie produkcji prądu może wiązać się ze znacznymi kosztami
W Polsce znaczna część energii elektrycznej wytwarzana jest przez elektrownie węglowe o mocach 200 MW, lub 360 MW zbudowanych w epoce Gierka i Gomułki. Ich czas rozruchu ze stanu zimnego przekracza 5 godzin. Elektrownię węglową można ewentualnie częściowo wyłączyć z ruchu, wówczas mówimy o czasie rozruchu ze stanu ciepłego ( pow. 2,5 godziny), lub ze stanu gorącego (pow. 1,5 godziny).
W prasie można spotkać się z określeniem, że elektrownie węglowe nie są elastyczne, właśnie dlatego, że wymagają długich czasów, aby przywrócić je do pełnej eksploatacji, co wiąże się z kosztami. Ponadto, rozruch bloku elektrowni węglowej wiąże się z dużą emisją zanieczyszczeń z powodu wykorzystania mazutu lub oleju lekkiego. Co więcej, częste odstawienia i uruchomienia bloku elektrowni powodują szybsze zużycie elementów elektrowni, co może przyczynić się do częstszych remontów i wynikającego z nich wzrostu kosztów utrzymania elektrowni.
Ujemne ceny występują, gdy koszt wyprodukowania czegoś jest niższy niż koszt niewyprodukowania tego. W przypadku wielu elektrowni węglowych – z powodu długich czasów przywrócenia do eksploatacji po ich wyłączeniu – wyłączenie i ponowne uruchomienie może być bardzo kosztowne. Muszą więc one nadal produkować energię elektryczną, nawet jeśli sprzedają ją po niskiej lub nawet po ujemnej cenie.
Dochody ze sprzedaży usług dodatkowych
Czasami elektrownia, oprócz sprzedaży prądu, dostarcza np. również ciepło (elektrociepłownia). Korzyści finansowe wynikające z dostarczania ciepła, mogą przewyższać straty na sprzedaży prądu w ujemnych cenach, co sprawia, że producent może kontynuować dostawy prądu.
Zobacz porównanie cen paneli fotowoltaicznych, ich parametrów technicznych, oraz na co zwrócić uwagę przy wyborze modułów.
Rynkowa cena energii (RCE) to cena wyliczana na podstawie notowań rynkowych, które zależą od podaży i popytu na energię elektryczną. Do 1 lipca 2024 r. stosowano rozliczenia opierające się na tzw. cenie średniej miesięcznej (RCEm), która była wyliczana jako średnia cena RCE dla całego miesiąca.
Konsekwencje negatywnych cen energii na rynek
Ujemne ceny występują na hurtowym rynku energii elektrycznej, ale nie występują na rynku detalicznym.
W 2024 zostały w Polsce wprowadzone tzw. taryfy dynamiczne, czyli taryfa, w której stawka za prąd do października 2025 r. zmieniała się co godzinę, a obecnie zmienia się co 15 minut. W taryfie dynamicznej może się pojawić możliwość zakupu prądu w cenie ujemnej, więc odbiorcy końcowi mogą wykorzystać dobrodziejstwa ujemnych cen energii (trzeba jednak do ceny prądu doliczyć jeszcze koszty przesyłu – bardzo ciekawą ofertę na przesył prądu posiada Tauron G14).
Z doświadczeń innych krajów wynika, iż głównymi beneficjentami taryf dynamicznych są posiadacze magazynów energii.
Mniej przyjemną konsekwencją ujemnych cen prądu, może być wzrost cen prądu w innych godzinach, gdy nie świeci słońce, lub nie wieje wiatr, lub zarówno jedno jak i drugie (dłuższe okresy bezwietrzne i niemal bezsłoneczne nazywane są w Niemczech Dunkelflaute – cena prądu na giełdzie potrafi wówczas osiągnąć 1.000 EUR/MWh, czyli ponad 4 zł/kWh).
Wraz ze wzrostem liczby godzin z ujemną ceną energii, klasyczne elektrownie (węglowe, gazowe), pracują coraz mniejszą liczbę godzin. W związku z tym, część kosztów (tzw. koszty stałe) są dzielone na coraz to mniejsze okresy czasu, co powoduje wzrost całkowitych kosztów produkcji prądu z tych elektrowni.
Dlatego można się spodziewać, że o ile będzie przybywać godzin z ujemną ceną prądu (i być może wartości ujemne będą coraz to niższe), wieczorami, gdy popyt na prąd jest największy, a słońce już nie świeci, ceny prądu będą coraz wyższe, gdyż koszt prądu z klasycznych elektrowni będzie coraz wyższy.
Jak pokonać ujemne ceny energii?
Chociaż na razie, ujemne ceny energii nie są problemem dla prosumentów w tym sensie, że cena energii elektrycznej w takiej sytuacji jest wyrównywana do zera, nie wiadomo, co wydarzy się w przyszłości. Być może pojawią się ujemne stawki ze odsprzedaż energii z fotowoltaiki. Jeśli by do tego doszło, mamy dobrą wiadomość – falowniki solarne można tak ustawić, aby zmniejszyć lub zatrzymać eksport energii, gdy nie jest on pożądany.
Jaki jest więc najlepszy sposób na uniknięcie potencjalnych przyszłych opłat za eksport energii z fotowoltaiki? Czy możemy skonfigurować nasze systemy fotowoltaiczne w ten sposób, aby automatycznie ograniczały eksport od godziny 11 rano, a następnie wracały do normalnej pracy po godzinie 15?
Inwertery z ograniczeniem eksportu
W większości nowoczesnych inwerterów solarnych można ustawić ograniczenie eksportu prądu, dzięki czemu moc wysyłana do sieci jest ograniczana. Ilość eksportowanych kilowatów można zmienić, a nawet ustawić na zero. To dobra wiadomość. Zła wiadomość jest taka, że tej funkcjonalności nie można ustawić w funkcji czasu. Ograniczanie eksportu może być włączane lub wyłączane, ale zazwyczaj odbywa się to ręcznie za pośrednictwem portalu do monitoringu, co sprawia, że je częste ustawianie w celu ograniczenia eksportu energii z falownika jest mało praktyczne dla użytkowników.
Ponadto trzeba dodatkowo zainwestować w dodatkowy licznik – smart meter (do monitorowania zużycia) – i przekładniki prądowe. Z drugiej strony, jeśli nie masz smart metera do monitorowania zużycia prądu, warto go zamontować.
Sterowniki do podgrzewania ciepłej wody
Sterownik do podgrzewania ciepłej wody to świetny sposób na przekierowanie nadmiaru energii z fotowoltaiki do urządzenia o wysokim poborze prądu, takiego jak bojler z grzałką do ciepłej wody użytkowej, minimalizując eksport prądu z instalacji fotowoltaicznej.
Proste wyłączniki czasowe do ciepłej wody
Najprostsze wyłączniki czasowe do grzania ciepłej wody można nastawić np. na 10 rano, kiedy mają się pojawić ujemne ceny za prąd (ceny RCE są komunikowane z jednodniowym wyprzedzeniem).
Nie jest to idealne rozwiązanie, ale w wielu przypadkach może być pomocne, no i jest znacznie tańsze niż wspomniane powyżej regulatory do podgrzewania ciepłej wody.
System zarządzania energią
Istnieje społeczność entuzjastów energii korzystających z popularnego oprogramowania open-source do sterowania odbiornikami w domu „Home Assistant”, która potrafi monitorować falowniki do fotowoltaiki. Może to obejmować również uruchamianie urządzeń w domu czy ograniczenie eksportu energii, w zależności od modelu falownika.
Magazyny energii i samochody elektryczne
Magazyn energii jest z pewnością bardzo dobrą bronią do optymalizacji zużycia energii z fotowoltaiki. Bateria może być szczególnie przydatna w celu uniknięcia ujemnych cen energii. Większość systemów BMS (system do zarządzania magazynem energii) można łatwo skonfigurować tak, aby ładowały się w określonym czasie, pochłaniając nadwyżki energii z fotowoltaiki i minimalizując eksport.
To samo można powiedzieć o baterii na kółkach. W rzeczywistości, jeśli masz szczęście posiadać zarówno magazyn energii, jak i pojazd elektryczny, jest mało prawdopodobne, aby ujemne ceny energii miały na Ciebie znaczny wpływ. Twój harmonogram ładowania samochodu elektrycznego jest już prawdopodobnie dostosowany do produkcji prądu z instalacji fotowoltaicznej.
Z czasem upowszechni się również zapewne funkcja dwukierunkowego ładowania samochodów elektrycznych, czyli baterię w samochodzie będzie można używać jako magazynu energii. Obecnie niewielu producentów samochodów elektrycznych oferuje tą funkcję.
Ręczny monitoring
Zawsze pozostaje też metoda monitoringu produkcję i zużycia energii w ciągu dnia i odpowiednie dostosowywanie zużycia, aby uniknąć eksportowania nadmiaru energii do sieci w okresach ujemnych cen energii z fotowoltaiki.
To podejście wymaga więcej pracy, ale w przeciwieństwie do innych strategii, jest darmowe! A za niewielką kwotę można to zrobić zdalnie za pomocą urządzeń Wi-Fi, takich jak popularne domowe sterowniki Shelly.
Instalacja fotowoltaiczna wschód – zachód

Kierunek paneli słonecznych na wschód i/lub zachód z dnia na dzień staje się coraz bardziej atrakcyjny, i nie mam tu na myśli walorów estetycznych. Zwiększenie zużycia energii w środku dnia jest dla wielu osób dużym wyzwaniem, więc dlaczego nie przenieść produkcji energii z fotowoltaiki tak, by była ona bardziej zbliżona do jej zużycia? Prawdopodobnie nie uchroni to przed eksportem prądu z fotowoltaiki, ale każdy drobiazg poprawia sytuację.
Czyli jak pokonać ujemne ceny energii?
Chociaż nie ma jeszcze idealnego, opartego o harmonogram czasowy rozwiązania do wyzerowania eksportu prądu z fotowoltaiki, istnieje kilka sposobów zarządzania tym eksportem. Miejmy nadzieję, że w miarę jak producenci falowników do fotowoltaiki będą wprowadzać nowe modele na rynek, pojawi się więcej rozwiązań, zanim ktokolwiek będzie musiał płacić za sprzedaż prądu.
Zobacz porównanie cen najpopularniejszych falowników hybrydowych.
Autor: Ryszard Jesionowski / Akademia Fotowoltaiki



